Orphan pages (osierocone strony)

Orphan pages to dosłownie strony osierocone, czyli takie, do których nie prowadzą żadne linki wewnętrzne. Z tego względu znalezienie ich przez użytkowników oraz roboty wyszukiwarek jest znacząco utrudnione. Sytuacja taka stwarza problemy zarówno z punktu widzenia pozycjonowania, jak i użyteczności, czyli UX. 

Ostatnia aktualizacja: 14-02-2025
Spis treści

Jakie są przyczyny powstawania stron osieroconych?

Orphan pages mogą powstać przypadkowo w trakcie przeprojektowywania/przenoszenia witryny lub podczas standardowych procesów związanych z content marketingiem. Zdarza się, że w momencie dodawania nowych treści administrator zapomina o przypisaniu podstrony do konkretnej kategorii lub jej podlinkowaniu.

Istnieją też sytuacje, kiedy strona została w świadomy sposób osierocona. Może to być dotyczyć choćby strony z reklamą, której włączenie do nawigacji zaburzałoby kontekst całości oraz zbytnio rozszerzało indeks. Właścicielowi strony może też nie zależeć, by dana podstrona została zaindeksowana przez wyszukiwarki.

 

Jak orphan pages szkodzą Twojej witrynie?

Ze względu na fakt, że orphan pages nie są powiązane żadnym linkiem z Twoją witryną, ich znalezienie jest w praktyce niemożliwe. Dla właściciela strony oznacza to zmarnowany czas i środki na tworzenie treści, na której nikt – ani on, ani użytkownik – nie korzysta.

To samo dotyczy SEO. Roboty wyszukiwarek podążające za linkami najprawdopodobniej nie odwiedzą osieroconej strony, jej widoczność w wyszukiwarce jest więc zerowa.

 

Strony osierocone – co z nimi zrobić?

Naprawienie orphan pages jest stosunkowo łatwe – o wiele bardziej skomplikowane jest ich odnalezienie, co wynika z cech opisanych powyżej. Jak zatem znaleźć te „sierotki”? Sposobów jest co najmniej kilka:

  1. Porównaj sitemapę z wynikami crawlowania – użyj narzędzi takich jak Screaming Frog SEO Spider lub Sitebulb, aby przeskanować witrynę i zestaw znalezione adresy URL z tymi w sitemapie. Strony obecne w pliku sitemap.xml, ale nieznalezione podczas crawlowania mogą być właśnie stronami osieroconymi.
  2. Wykorzystaj Google Search Console – przeanalizuj raport Index Coverage, który może pokazać strony, gdzie Google ma utrudniony dostęp. Porównaj listę zaindeksowanych URL-i ze wszystkimi znajdującymi się w Twojej witrynie.
  3. Sprawdź logi serwera – przeanalizuj, które strony są odwiedzane przez użytkowników, a które nie mają żadnego ruchu, mimo że istnieją.
  4. Użyj Google Analytics – zidentyfikuj strony z zerowym lub minimalnym ruchem z innych podstron witryny (sprawdź ruch wewnętrzny).

 

Po zlokalizowaniu orphan pages wystarczy dodać linki do nich w menu głównym, stopce, treści na blogu lub innym adekwatnym miejscu. Oczywiście osieroconą stronę można też usunąć, jeśli jest zbędna. W procesie naprawiania stron osieroconych warto też upewnić się, czy prowadzące do nich wcześniej linki wewnętrzne nie były uszkodzone.

Linkowanie osieroconych stron to ważny element SEO – dobrze widzieć go jako element większej całości składającej się na poprawę widoczności witryny w sieci.

 

Orphan pages – najczęściej zadawane pytania

Dlaczego osierocone strony są złe?

Strony osierocone stanowią problem, ponieważ w praktyce nie są dostępne dla użytkowników – z poziomu zarówno wyszukiwania, jak i samej witryny – i nie generują ruchu.

Czy orphan pages mają wpływ na SEO?

Tak, strony osierocone mają negatywny wpływ na SEO. Utrudniają one robotom wyszukiwarek ich indeksowanie oraz zmniejszają przepływ link juice w obrębie serwisu. Właśnie dlatego ważne jest, aby każda strona w witrynie była połączona z innymi poprzez logiczną strukturę nawigacji.

Autorzy
  • Content SEO Specialist. Absolwent filologii polskiej na Uniwersytecie Śląskim w Katowicach. Doświadczony redaktor i nauczyciel. Laureat X edycji Konkursu im. Krzysztofa Mętraka dla młodych krytyków filmowych. Publikował w pismach ogólnopolskich. Zgodnie ze swoim nazwiskiem lubi książki, zgodnie z imieniem – powieści (der Roman). Uwielbia łąki i uważa koty za wyższą formę istnienia.

Wymieńmy się doświadczeniami
Opowiedz nam o potrzebach twojej firmy, a my z pasją zajmiemy się ich wdrożeniem.

Bartosz Kastelik
Global Chief Sales Officer

Jesteśmy częścią grupy