Dlaczego moja strona nie wyświetla się w Google? Zrób samodzielny audyt SEO i zoptymalizuj swój serwis

Zadajesz sobie pytanie: dlaczego Google nie wyszukuje mojej strony internetowej? Czy jest to strona niewidoczna w Google? Czy też może jest widoczna, ale nie przekłada się to na ruch organiczny? Powodów takiego stanu rzeczy może być wiele – żeby je ustalić, często niezbędne okazuje się przeprowadzenie tzw. audytu SEO, który ma za zadanie „prześwietlić” witrynę w poszukiwaniu usterek.

,
Ostatnia aktualizacja: 15-03-2024
Spis treści

Na czym polega audyt SEO? Sprawdź, dlaczego Google może nie wyszukiwać Twojej strony

Zanim jednak przejdziemy do samego audytu, musimy zrozumieć, jak działa najpopularniejsza obecnie (w Polsce oraz w większej części świata) wyszukiwarka Google.

Google używa tzw. robotów indeksujących, które skanują całą sieć w poszukiwaniu treści. Nietrudno się domyślić, że contentu w internecie jest bardzo dużo. Zadaniem robotów jest porządkowanie zawartości stron internetowych. Jeśli interesująca nas treść została już zeskanowana oraz zaindeksowana przez roboty Google, można ją znaleźć w wynikach wyszukiwania. Powody, dla których tak się czasami nie dzieje lub dla których widoczność strony w Google jest niska, mogą być bardzo różne. Żeby je rozpoznać i móc im skutecznie zaradzić, trzeba zazwyczaj wykonać analizę strony internetowej.

Wyszukiwanie w Google – jak działa Google?

Skoro wiemy już, jak działa (oczywiście w ogromnym uproszczeniu) wyszukiwarka Google, przejdźmy do pytania: jak wykonać audyt SEO?

Podstawowa analiza SEO strony jest w zasięgu Twojej ręki. O ile audyty rozbudowanych stron internetowych rzeczywiście zazwyczaj należą do zaawansowanych zadań wymagających zatrudnienia specjalisty (lub całego zespołu), to na szczęście podstawowy audyt strony nie jest aż tak skomplikowany i można go nawet wykonać samodzielnie.

Audyt SEO (nawet ten podstawowy) powinien składać się z następujących elementów:

  1. Techniczny audyt strony.
  2. Audyt treści i contentu.
  3. Audyt odnośników prowadzących do Twojej strony (backlinków).


Audyt techniczny
– jak sama nazwa wskazuje – dotyczy ewentualnych problemów technicznych związanych z funkcjonowaniem strony internetowej. Te najczęstsze mogą dotyczyć sitemapy, używania protokołu http zamiast https (od pewnego czasu jest to jeden z czynników rankingowych dla Google), czasu ładowania strony, jej stabilności, bezpieczeństwa itp. (wrócimy do tego punktu w dalszej części artykułu).

Każdy audyt SEO powinien uwzględniać również analizę contentu – w tym przede wszystkim treści pisanych – na Twojej stronie. Warto przy tym pamiętać, że Google chce pokazywać tak relewantne dla użytkowników informacje, jak to tylko możliwe. Z tego powodu istotne jest, aby treści były:

  • zrozumiałe dla czytelników (formatowanie oraz czytelność dostarczanych przez nas treści mają znaczenie!),
  • maksymalnie dokładne i praktyczne,
  • unikalne (często dobrym pomysłem może okazać się dodanie własnego punktu widzenia),
  • wysokiej jakości.


I co najważniejsze –
treści powinny odpowiadać na zapytanie użytkowników wyszukiwarki.

W ramach dobrze przeprowadzonej analizy strony internetowej wykonuje się też audyt linków prowadzących do Twojej strony. Prawidłowo zbudowany profil linków opiera się na kilku podstawowych zasadach, wśród których warto wymienić następujące: 

  • Nie każdy link prowadzący do Twojej witryny jest linkiem pożądanym. 
  • Ważna jest liczba linków zwrotnych, czyli to, jak często Twój serwis jest linkowany. 
  • Największą wagę należy przykładać do jakości linków – w skrócie chodzi o to, czy strona, z której link prowadzi, ma wysoki autorytet w danej dziedzinie. 

 

Wypełnij formularz i zleć 
nam przeprowadzenie audytu!



 

Darmowy, samodzielny czy profesjonalny audyt SEO u specjalisty? Jakiej analizy potrzebuje Twoja strona?

Przeszukując internet, możemy natrafić na narzędzia do darmowego audytu online. Wiele wskazań wynikających z tak przeprowadzonych analiz może okazać się w miarę trafna. Warto jednak mieć na uwadze fakt, że inteligencja człowieka nadal góruje w większości aspektów nad algorytmami oraz AI i jeśli chociaż trochę doszkolimy się w dziedzinie SEO, będziemy w stanie postawić lepszy fundament pod strategię pozycjonowania strony internetowej niż darmowe narzędzie. 

Należy przy tym pamiętać, że stopień skomplikowania audytu, a więc i Twoje możliwości w tym zakresie zależą przede wszystkim od strony internetowej, którą potrzebujesz przeanalizować. Jeśli więc chcesz przeprowadzić audyt SEO sklepu internetowego (szczególnie gdy jest on niemałych rozmiarów), zazwyczaj najlepszym rozwiązaniem będzie pozostawienie tego specjalistom wykonującym na co dzień audyty stron internetowych. Profesjonalny audyt wymaga skorzystania z zaawansowanych programów, do których licencje mogą kosztować niemałe kwoty. Ponadto audyt rozbudowanej strony, jeśli chce się go wykonać poprawnie, nie należy do prostych zadań, a zarazem jest bardzo istotny dla przyszłych działań. Stanowi on tak jakby fundament, na którym stawiamy dom – czyli w tym przypadku pozycjonowanie strony internetowej. A jak większość osób wie, budowanie domów na słabych fundamentach nie jest najlepszym pomysłem…

 

Kiedy wykonać analizę SEO swojej strony internetowej? Sytuacje, w których audyt pozycjonowania jest niezbędny

Rozpoczynasz współpracę z agencją SEO? Czekają Cię zmiany techniczne na stronie www? A może z jakichś bliżej nieokreślonych powodów masz problemy z widocznością w Google? W każdej z tych sytuacji warto zrobić audyt, który poprzedzi dalsze działania SEO. Audyt jest swego rodzaju diagnozą problemu – a jak wiemy, dopiero po diagnozie można najlepiej podjąć się leczenia. I jak w medycynie dobrym pomysłem jest profilaktyka, tak samo w SEO okresowy audyt może pomóc nam zdiagnozować i rozwiązać nękające naszą stronę internetową trudności. 

 

Techniczny audyt SEO – sprawdź, czy na Twojej stronie występują błędy optymalizacyjne

Jak pisaliśmy wcześniej, techniczny audyt SEO jest ważnym krokiem ku optymalizacji strony internetowej. Sprawnie funkcjonująca witryna ma większe szanse na osiągnięcie lepszych pozycji w wyszukiwarce oraz ruchu organicznego. Przejdźmy zatem do konkretów i przyjrzyjmy się takim aspektom technicznym, jak indeksacja, struktura strony, prędkość ładowania i przystosowanie do urządzeń mobilnych.

 

Indeksacja – czy Google wie, że Twoja strona istnieje? 

Jeśli Twoja strona nie została zaindeksowana przez roboty Google, to niestety nie pojawi się w wynikach wyszukiwania (możesz to sprawdzić, wpisując w wyszukiwarce „site:pelna-nazwa-analizowanej-witryny.com”). Jeśli to właśnie przypadek Twojego serwisu, nie trzeba od razu panikować. 

Na początek warto zadać sobie pytanie: ile trwa indeksowanie strony w Google? Zazwyczaj proces ten zajmuje kilka dni, ale jak podaje Google, może się przedłużyć nawet do kilku tygodni. Jeśli więc Twoja witryna jest jeszcze bardzo świeża, być może roboty Google potrzebują jeszcze chwili, by ją wykryć.

Pamiętaj również, że możesz pomóc Google w zaindeksowaniu strony, zgłaszając ją do Google Search Console lub szerzej poprzez działania SEO. Przed ich rozpoczęciem na pewno warto też sprawdzić, czy Twoja strona nie blokuje robotom Google dostępu do strony w pliku robots.txt.

 

Sitemapa – czy ułatwiasz Google poznanie Twojej strony?

Sitemapa, czyli adres URL, pod którym można znaleźć wszystkie podstrony należące do Twojej witryny, pomaga zrozumieć robotom Google strukturę strony internetowej. Wyróżniamy sitemapy HTML oraz XML i moim zdaniem warto mieć obie wersje. 

Sitemapa HTML jest łatwiejsza do odczytania dla użytkownika-człowieka. Powinny znajdować się na niej linki umożliwiające użytkownikowi strony proste i szybkie odszukanie podstron. Dobrym pomysłem może okazać się podzielenie podstron na kategorie, tak żeby jeszcze łatwiej było nam z niej korzystać.

Sitemapa XML jest tworzona głównie dla silników wyszukiwarek. Znajdują się tam unikalne informacje dotyczące np. tego, kiedy strona była aktualizowana, jak często dokonywane są na niej zmiany, jak istotna jest dla całej witryny czy też innych stron. Jest to swego rodzaju kopalnia wiedzy dla robotów Google; stąd też dowiadują się one o nowych stronach.

 

Metadane – czy Google wie, o czym jest Twój serwis?  

Wspominając o metadanych, najczęściej mamy na myśli meta tagi, czyli znaczniki umieszczane w kodzie strony, dzięki którym roboty Google są w stanie szybko zidentyfikować jej tematykę. Z perspektywy SEO ważne są przede wszystkim dwa: meta title oraz meta description.

Meta title powinien mieć 55–60 znaków, a słowa kluczowe najlepiej umieszczać na jego początku, ponieważ mają one wtedy większą wagę. Warto wspomnieć o tym, że jest to jeden z głównych czynników optymalizacji on-site – nie tak ważny jak content znajdujący się na stronie, mimo to nie powinniśmy tak ważnej kwestii pozostawiać losowemu doborowi.

Meta description znajduje się w SERP bezpośrednio pod meta title. Dobrze jest go przygotować, aby mieć kontrolę nad tym, co wyświetla się użytkownikom wyszukiwarki. Tworząc go, informujemy również Google o tym, co znajduje się na naszej stronie internetowej. Aby zwiększyć CTR (click-through rate – współczynnik klikalności), w meta description powinno znaleźć się miejsce na tzw. CTA (call to action). Warto pamiętać, że długość opisu również jest ograniczona (150–160 znaków) – w przypadku dłuższych meta description Google może obciąć tekst, co wygląda mniej zachęcająco.

widok meta titile oraz meta description w SERP

Dobrze zoptymalizowane tagi pozwolą uzyskać dobry poziom CTR, a także wysokie pozycje na pożądane frazy. Nie zapominaj o tym narzędziu SEO w Twoich rękach.

 

PageSpeed Insights – czy Twoja strona nie ładuje się zbyt długo? 

Przeglądając Internet, nierzadko rezygnujemy z odwiedzenia stron, które długo się ładują, niezależnie od tego, jak wartościowy content mógłby się na nich znajdować – i Google o tym wie. Strony takie jak PageSpeed Insights czy GTmetrix pozwolą Ci dokonać diagnozy własnego serwisu pod tym kątem. 

Najważniejsze wskaźniki – tzw. Core Web Vitals, na które powinno się zwrócić tutaj uwagę, to:

  • LCP (największe wyrenderowanie treści);
  • FID (opóźnienie przy pierwszym działaniu) – czas, w którym przeglądarka jest w stanie odpowiedzieć na interakcje; 
  • CLS (skumulowane przesunięcie układu) – miara sumy wszystkich przesunięć układu strony przez cały okres jej używania.

Jeśli Twoja strona nie jest przyjazna dla użytkowników pod względem szybkości działania, warto wprowadzić zmiany, które poprawią sytuację – jedną z najprostszych może być np. redukcja wielkości obrazków na stronie.

 

SEO Mobile Friendly – czy Twoja strona jest przyjazna dla urządzeń mobilnych?

Kolejną sprawą do zbadania w trakcie audytu jest to, czy Twoja strona internetowa należy do przyjaznych dla użytkowników urządzeń mobilnych – możesz to sprawdzić np. w Google Search Console. Ta kwestia jest kluczowa dla SEO, ponieważ jak mawiają w Google, mobile comes first (w wolnym tłumaczeniu: „telefony najpierw”).

 

Audyt treści i contentu na stronie – nie tylko Google, ale również użytkownicy

Prawidłowo wykonany audyt uwzględnia analizę contentu na stronie internetowej pod kątem jej optymalizacji pod SEO. Unikalność to nie wszystko – treści powinny być też zrozumiałe, czytelne i użyteczne zarówno dla użytkownika, jak i dla robotów wyszukiwarki. Jak to osiągnąć? Sprawdźmy!

 

Odpowiednia intencja treści – sprzedajesz, informujesz czy wskazujesz drogę? 

Tworzenie unikalnego contentu o wysokiej wartości dla finalnego użytkownika to z pewnością jedno z najtrudniejszych zadań z zakresu pozycjonowania stron internetowych.

Kiedy korzystasz z wyszukiwarki, zazwyczaj szukasz jakościowego contentu, np. okazji zakupowej czy cennych informacji na temat sposobu wykonania danej czynności. Dlatego tworząc treści, wczuj się w rolę osoby, która będzie przeglądała to, co przygotujesz. Zastanów się, jakie intencje ma użytkownik wpisujący związaną z Twoim biznesem frazę w wyszukiwarkę i pomóż mu osiągnąć cel.

 

Czytelność treści – czy Twój content jest zgodny z zasadami UX writingu?

Celem UX writingu jest zwiększenie intuicyjności, przyjazności i użyteczności treści na stronach internetowych czy w aplikacjach poprzez zrozumiałe, skuteczne komunikaty. Co możesz zrobić, żeby dostarczyć użytkownikowi taki wysokiej jakości content? Oto kilka podstawowych zasad:

  • Przygotuj dla użytkowników tekst, który dobrze się czyta, np. dzieląc tekst na mniejsze akapity (kilka zdań powinno wystarczyć). 
  • Rozważ stosowanie wyliczeń.
  • Dodaj do contentu rozmaite multimedia. Filmiki, zdjęcia, wideo, memy – to wszystko może okazać się dobrym pomysłem.
  • Napisz artykuł, jakiego jeszcze nikt nie napisał.
  • Sprawdź artykuł przed publikacją (np. pod kątem błędów językowych).
  • Aktualizuj artykuły, które straciły ważność (szczególnie te poczytne).
  • Pamiętaj: Content is king! („Treści królują”).
  • Odpowiadaj na zapytanie użytkownika już na początku tekstu. 
  • Jeśli nie masz wartościowych informacji do przekazania, nie przeciągaj. Skup się raczej na jakości contentu.

 

Thin content – czy wszystkie Twoje podstrony są pomocne dla użytkowników?  

Thin content to treści nieprzedstawiające żadnej wartości dla użytkownika strony (lub oferujące bardzo małą wartość). Ciężko oceniać tak złożoną kwestię ze stuprocentową pewnością, ale krótkie treści (powiedzmy poniżej 300 słów – konkretna liczba nie została nigdy podana w wytycznych dla webmasterów) mogą zostać uznane przez Google za bezużyteczne. Swoją stronę pod tym kątem możesz sprawdzić, używając narzędzia Screaming Frog (zakładka Word Counter).

Screaming Frog – narzędzie Exact Duplicates

 

Duplikacja treści – czy Twój serwis nie powtarza tych samych treści? 

Duplikacja treści występuje, gdy content znajdujący się na różnych stronach jest identyczny. Trzeba na to uważać, ponieważ Google może karać strony internetowe, jeśli znajdzie na nich zbyt dużą ilość zduplikowanych treści. 

W sprawdzeniu, czy ten problem nas dotyczy, również może pomóc wspomniane przed chwilą narzędzie Screaming Frog, które może pokazać nam „exact duplicates” przy skanowaniu witryny.

 

E-E-A-T – czy Twój serwis jest godny zaufania i polecenia?

E jak Experience (doświadczenie) + E jak Expertise (ekspertyza) + A jak Authoritativeness (autorytet) + T jak Trust (zaufanie) = E-E-A-T

Jest to model, który pozwala Google oceniać strony internetowe w oparciu o wymienione 4 czynniki. Do niedawna miał tylko jedno „E” (dotyczące ekspertyzy), a „T” rozwijało się do Trustworhiness (wiarygodność).

Pierwsze „E” oznacza, że odbiorca chce otrzymać treści tworzone przez osobę, która wie, co mówi, bo od dłuższego czasu zajmuje się danym tematem, przeżyła coś, ma wiedzę wynikającą z doświadczeń. Żeby napisać recenzję produktu, na ogół nie trzeba być ekspertem – opinia „zwykłego” użytkownika z reguły będzie całkowicie przekonująca dla innych.

Drugie „E” (Expertise), pod kątem którego content na Twojej stronie będzie oceniany, opiera się na weryfikacji, czy Ty lub inna osoba odpowiedzialna za treść jesteście ekspertami w danej dziedzinie (np. w temacie, który poruszasz w danym artykule).

„A” to z jednej strony autorytet twórcy, a z drugiej – autorytet samej witryny, który mogą budować np. linki z wartościowych stron, opinie, wzmianki o Twojej firmie itp.

Na zaufanie, czyli „T”, możesz zapracować, dbając o wszystkie powyższe aspekty, a także np. podając jasne dane kontaktowe, prezentując zgodne z prawdą informacje, troszcząc się o bezpieczeństwo i niezawodność strony

 

Audyt odnośników prowadzących do Twojej strony – dlaczego analiza linków przychodzących jest taka ważna?  

Linki prowadzące do Twojej strony powinny mieć naturalny profil. Są one jakby walutą w internecie, dlatego warto poznać kilka zasad, które mogą pomóc dobrze nimi „obracać”.

Optymalne linki zwrotne powinny m.in.:

  • pochodzić z mocnych domen o tematyce powiązanej z Twoja stroną,
  • mieć anchory z wartościowym tekstem (użytecznym dla użytkownika i istotnym dla Twojego biznesu),
  • zwiększać swoją liczebność w czasie,
  • być naturalną mieszanką linków dofollow i nofollow,
  • przekierowywać cenny ruch na Twoją stronę.

Jeśli złamiesz niektóre z tych zasad, możesz nawet doczekać się kary od Google. Z tego powodu pewnych linków (szczególnie tych niskiej jakości) prowadzących do Twojej strony internetowej należy unikać, a jeśli masz już takie w swoim profilu – zrzec się ich za pomocą Disavow Tool.

 

Pełny i profesjonalny audyt strony internetowej – jakich narzędzi będziesz potrzebować?

Pytasz: jak zrobić audyt sklepu internetowego profesjonalnie? Zależy Ci na tym, żeby audyt był pełny? W ramach jednego artykułu nie sposób wyczerpująco opisać tego procesu. Mamy jednak nadzieję, że przedstawione powyżej wskazówki okażą się przydatne. Jak wspominaliśmy, w przypadku rozbudowanych stron internetowych konieczne może się okazać wsparcie specjalistów, zwłaszcza że wiele działań związanych z audytem SEO wymaga zaawansowanych i w większości płatnych narzędzi.

Z jakich pomocy warto skorzystać, robiąc audyt SEO? Oto kilka polecanych narzędzi (o większości z nich zresztą wspominaliśmy już w artykule):

  • Google Analytics (potężne bezpłatne narzędzie od Google),

 

Konto demonstracyjne Google Analytics

 

  • Google Search Console (również niezbędne i bezpłatne narzędzie), 
  • Senuto – kompleksowe narzędzie SEO, świetnie sprawdzające się szczególnie na polskim rynku, 
  • Ahrefs oferujący moduł audytów i wiele więcej (alternatywnie SemRush), 
  • Screaming Frog,
  • Google PageSpeed Insights,
  • GTmetrix.

Nie są to oczywiście jedyne rozwiązania, ale z pewnością ułatwią Ci zadanie. 

Powodzenia!

Autorzy
  • Wojciech Trojak

    SEO Project Specialist. Absolwent SGH i WSKZ. Edukuje się na studiach magisterskich na WSB-NLU, gdzie zgłębia analizę danych. Doskonale radzi sobie z raportowaniem, SEO oraz marketingiem PPC. Miłośnik książek i audiobooków. Po godzinach preferuje aktywne weekendy – narty zimą, rower latem. Profesjonalista z chęcią ciągłego rozwoju.


  • Agnieszka Pietrzak

    Senior Content SEO Specialist. Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim i Jagiellońskim, redaktorka i korektorka. Wcześniej związana z branżą wydawniczą, obecnie zajmuje się content marketingiem. Interesuje się sztuczną inteligencją i LLM. Lubi książki, podcasty i swojego psa.

Wymieńmy się doświadczeniami
Opowiedz nam o potrzebach twojej firmy, a my z pasją zajmiemy się ich wdrożeniem.

Bartosz Kastelik
Global Chief Sales Officer

Administratorem podanych powyżej danych osobowych w rozumieniu Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (RODO) jest SEMHOUSE Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Warszawie przy ul. Złotej 61/101, 00-819 Warszawa, wpisana do rejestru przedsiębiorców KRS prowadzonego przez Sąd Rejonowy dla m.st. Warszawy w Warszawie, XIII Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod numerem KRS: 0001063860, NIP: 527-308-03-25, REGON: 526677066.

Więcej informacji na temat przetwarzania Państwa danych osobowych, w tym informacje na temat przysługujących Państwu praw, znajdziecie Państwo w naszej Polityce prywatności.

Napisz do nas!

Jesteśmy częścią grupy